Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 234 737 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Annis

sobota, 06 sierpnia 2011 13:11

Tak, to jest różowy. Dla osób, które mnie znają może to być spore zaskoczenie, ale do sukienki, którą widać zresztą na zdjęciu, żaden inny kolor nie pasował. Może jeszcze czarny pasował do sukienki, ale raczej nie do okazji.

Wzór Annis, dostępny za darmo na Revelry.

Włóczka Drops Lace. Po prostu cudna. Skład: 70% baby alpaca, 30% jedwab, miękka, lekko lejąca, ślizgająca się po drutach (metalowe odradzam), trzyma kształt po zblokowaniu. Kolor różowy, ale w delikatnym, pudrowym odcieniu. Zużyłam chyba nie więcej niż pół motka, spokojnie na coś jeszcze wystarczy. Włóczka jest cieńsza niż ta sugerowana we wzorze, zrobiłam o 2 motywy więcej, ale i tak jest mniejsza od oryginału. Zależało mi tylko, by wystarczyła na okrycie ramion, nie musi być długa i taka jest. Przez tę śliskość włóczki zrezygnowałam z ,,nupków'', nie mogłam sobie poradzić z właściwym przerobieniem. Druty nr 4 i 6 (do nabrania oczek). Na 3,5 byłoby wygodniej, ale chciałam mieć bardziej koronkowy efekt. 

 

 

 

 

 


oceń
7
1

To jest zaraźliwe

poniedziałek, 01 sierpnia 2011 15:56

Mama dzierga od zawsze, nauczyła mnie robić na drutach, ale sama do tej pory robiła jedynie sweterki. Popatrzyła na moje chusty, pozazdrościła i zrobiła swoje. Obie są z Alpaki T/25, kolory bardzo podobne, oba jasne, tylko jedna bardziej szara, druga - beżowa. Wzór znany, Seas Shawl. Patrzcie i podziwiajcie.

 

 

 

 

 


Trikado, dziękuję 

 


oceń
5
0

Jajecznica

środa, 27 lipca 2011 16:50

Kolor jajecznicy, wzmocniony nierównomiernym farbowaniem (jakby nie było ręcznym). Włóczka - Malabrigo Lace - niesamowita, miękka i delikatna, nic a nic nie gryząca. Cienka (dłubałam na trójkach przez miesiąc), ale dzieki temu bardzo wydajna, zużyłam niecałe 2 50-gramowe motki.

 

 

 

Robiłam prawie bezszwowo, od dołu przody i tył są w jednym kawałku, rękawy też wrabiane. Coraz bardziej podoba mi się taka metoda.

 


oceń
3
2

Alpakowy otulacz

piątek, 24 czerwca 2011 17:54

Ciężko jest go nazwać swetrem czy kardiganem, grzeje w ręce, plecy i ramiona. Nie mam pomysłu na spięcie, lepiej wygląda rozpuszczony. Włóczka to Alpaca Dropsa, 100% alpaki. Jest świetna, jeszcze na pewno kiedyś ją kupię. Zużyłam prawie 7 motków.

Wzór dla leni - przody i tył robione w jednym kawałku poziomo, bez żadnego formowania, jest to równy prostokąt. Rękawy wrobiłam i tylko zszyłam je wzdłuż.

 

 

 

 

 

 

 

 


 

Pokrzywko, dziękuję, wewnątrz w poduszce jest warstwa ociepliny. 


oceń
14
1

Upał i cała reszta

środa, 08 czerwca 2011 17:45

Jeszcze raz.

 

Upał nie sprzyja dzierganiu [1]. Od samego trzymania alpaki robi się jeszcze cieplej, dlatego dość powoli idzie mi dzierganie swetra. Jest on wielkim eksperymentem, na razie wydaje się, że udanym. Praktycznie bez szwów (będą zszyte tylko rękawy wzdłuż) - korpus w jednym kawałku dzierganym poziomo, na dole i górze przerobiony ściągacz z dobranych oczek. Rękawy również wrobione, nie doszyte. Zaczęłam od nabrania dwóch oczek w miejscu łączenia przodu i tyłu. Choć akurat w tym przypadku łączenie jest umowne, bo jak pisałam, przód i tył tworzą całość. Potem w każdym ,,prawym'' rzędzie dodawałam po 2 oczka na początku i końcu rzędu. Może można inaczej, tak wyszło całkiem dobrze. Będę pewnie częściej tak robić, nie znoszę zszywania i wszywania rękawów. I coś mi mówi, że nie jestem w tym odosobniona.

 

 

Na zdjęciu widać przód, nawet jeśli tego nie widać.

 

Mam ostatnio szczęście do dobrych włóczek. Ta - alpaka 100% Drops - jest dość cienka, dla mnie idealna na druty nr 3, ale gotowa dzianina wcale nie sprawia wrażenia cienizny. I ma ten fajny wełniany włosek, dodający szlachetności. Obawiam się tylko, że będzie lekko podgryzać. Jest dość wydajna - 50 gramowy motek wystarcza do przykrycia prawie 3 metrów kwadratowych podłogi [2]. Na ten sweterek zużyję prawdopodobnie 7 motków (350g). 

 

Przy okazji odkryłam jedną rzecz. Zawsze chciałam, by wydziergane przeze mnie rzeczy wyglądały jak sklepowe. Zwłaszcza nie podobają mi się ściągniete ściągacze, wolę, żeby wyglądały jak oczka prawe i ocza lewe obok siebie. Przy słabych włóczkach, zwłaszcza akrylu, ciężko jest taki efekt osiągnąć, widać ręczną robotę i już. Okazuje się, że wystarczy wziąć wełnę, namoczyć, rozłożyć i już jest to, co chcę.

Widzicie różnicę?

Przed

 

 

i po

 

 

Gładkie powierzchnie też się ładnie rozprostowują. O ażurach już nie wspominając.

 

[1] Ale odpoczynkowi jak najbardziej

 

 

[2] W każdym razie kotu się udało, nie będę powtarzać.

 

 


gazyniu, dziękuję

 


oceń
4
0

O mnie

Wykształcony, niepraktykujący matematyk z pasją tworzenia i upiększania otoczenia.

Tu znajdziesz

Moje (i nie tylko) robótki na szydełku i drutach. I trochę szycia. Czasami Maciuś. I kot. Dużo kota.

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Zaglądam

Do obejrzenia

Do zabawy

Inni też dziergają

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl